Słowne odkrycia
- Jasia B.
- 17 lip 2021
- 1 minut(y) czytania
Jako, że z wykształcenia jestem filologiem (hohoho fąfąfą! - tylko nie wpadnij, Jasia, w samozachwyt), to dzisiaj będzie mała ciekawostka językowa.
Pisałam już kiedyś o tym, że sunday to idealna nazwa dla niedzieli, bo ten dzień tygodnia wydaje się być słoneczny częściej niż wszystkie pozostałe. Z kolei w jeszcze innym wpisie wspominałam o mojej ulubionej porze dnia: tuż po zachodzie słońca, kiedy nadal jeszcze jest jasno, ale zamiast ostrego światła wszystko spowija delikatna, równomierna poświata.
I zdałam sobie sprawę, że nazwa tego czasu również doskonale oddaje jego charakter! Bo jeśli uważnie pomyśleć, evening znaczy nie tylko wieczór, ale także wyrównanie (ang. even - równy, wyrównać). Zupełnie nie wiem, czy taka jest prawdziwa histroria pochodzenia tego słowa, ale miło jest sobie wyobrażać, że ktoś, kiedyś - bardzo dawno temu - również kochał tę równomierną, wieczorną poświatę; do tego stopnia, że postanowił nazwać tę chwilę na jej cześć. A teraz ja mogę czerpać radość z tego małego odkrycia.
P. S. Wiedzieliście, że śniadanie nazywa się tak, bo jest daniem, które jemy po śnie? :P

Comments